Witamy na naszym blogu finansowym!
Znajdziesz u nas wiele przydatnych informacji finansowych.

Archiwum kategorii: ◊ Kredyty gotówkowe ◊

• środa, Grudzień 30th, 2009


Te święta nie upłynęły pod znakiem zaciąganych kredytów na zakup prezentów czy też karpia. Te święta Polacy urządzali za pieniądze własne a nie z banku. Narodowy Bank Polski opublikował dane, z których wynika, że indywidualni klienci pożyczyli w bankach aż sześciokrotnie mniej niż przed rokiem o tej samej porze. Taka sytuacja nie była notowana u nas już od wielu lat, klienci dołożyli tylko 0,5 mld zł. do puli kredytów spłacanych. Ostatnio tak „słaby” wynik był w roku 2005. Jak bardzo to święta różniły się od tych z 2008 roku pokażemy na danych: W roku 2009 kredyty konsumpcyjne zostały udzielone na kwotę 480 mln zł a w roku 2008 aż o 2,6 mld. zł, zadłużenie na kartach kredytowych wzrosło o 220 mln. złotych a roku 2008 o 500 mln. Równocześnie debety w kontach bankowych zmalały. Było to spowodowane w dużym stopniu niechęcią do udzielania pożyczek przez banki.

W porównaniu z rokiem 2008 było bardzo mało ofert pożyczek skierowanych specjalnie do klientów zaciągających pożyczki na święta. W mediach można było zauważyć wręcz odwrotną kampanię nawołującą do składania depozytów w bankach, oprócz korzystnego oprocentowania można było wygrać gotówkę czy samochody.

Wiele banków skupiało się na tym, aby odbić sobie straty i wylizać rany po ostatnio udzielonych złych kredytach a nie na udzielaniu i szukaniu nowych osób potrzebujących lub chcących uzyskać pożyczkę z banku. Banki nie pożyczały pieniędzy, ponieważ ostatni pożyczone klienci oddawali z bardzo dużym opóźnieniem i trudem. To nie jest tak, że banki postanowiły w grudniu 2009 roku nie pożyczyć ani złotówki przeciętnemu Polakowi. Owszem pożyczały, ale były to głównie były to kredyty na cele zakupu nieruchomości. Portfel takich kredytów powiększył się w stosunku do listopada o 3,3 mld. Złotych. Dodatkowo dobry czas na granie na giełdzie dzięki hossie spowodował, że znowu popularne były kredyty na papiery wartościowe.